
Czekolada, miód, a może cynamon, goździki i laska wanilii? Słodkie pyszności są idealne na chłodne zimowe dni. Tym razem jednak nie proponujemy ich w kuchni, ale w salonach spa. Oferty szczecińskich spa pełne są słodkich przyjemności, które rozgrzeją i pozwolą zadbać o skórę, której zima nie służy najlepiej.
Zimą warunki atmosferyczne nie sprzyjają naszej skórze – staje się wrażliwa, sucha i podrażniona przez wiatr czy mróz. Również wewnątrz pomieszczeń, tak w domu, jak i w pracy, nasza cera jest narażona na działanie klimatyzacji, suchego ogrzanego powietrza. Dodatkowo cały dzień spędzamy w ciepłych swetrach, nie ruszamy się bez szalika szczelnie owiniętego wokół szyi. Wszystko to sprawia, że nasze ciało zasługuje na odrobinę przyjemności.
Jak miód na serce
Przyjemności i zbawiennych dla ciała zabiegów poszukajmy w szczecińskich spa – mają szeroką ofertę, z której z powodzeniem możemy korzystać do wiosny. W czasie gdy zbliżają się święta, najmilej będzie chyba skorzystać ze słodkich aromatycznych i gorących masaży.
– Zimą sugerujemy klientkom skorzystanie z pysznych masaży – mówi Maciej Gajtkowski, terapeuta z Baltica Wellness&SPA. – To najprzyjemniejszy sposób żeby zadbać o skórę, rozgrzać ciało, a przy okazji rozkoszować się aromatem miodu, kokosa czy czekolady.
Masaż czekoladowy w Baltice wykonuje się przy użyciu profesjonalnego kremu do ciała na bazie gorzkiej czekolady. Bogactwo witamin A oraz E czy pierwiastków (jak magnez, żelazo, miedź, cynk, wapń, potas, fosfor) oraz substancje organiczne sprawiają, że działa on odmładzająco. Co bardzo ważne – chroni ją też przed utratą wilgotności. Zimą często zapominamy, jak ważne jest nawilżanie całego ciała. Masaż czekoladowy usprawnia obieg krwi i usuwa z ciała toksyny. Zawartość czekolady pozwala poprawić koloryt skóry i zapewnia aksamitną gładkość. Kakaowiec pobudza produkcję hormonów szczęścia – endorfin. To im zawdzięczamy poprawę samopoczucia po zjedzeniu kawałka czekolady. Podczas zabiegu nastrój polepsza się już pod wpływem samego zapachu użytych kosmetyków.
Jeśli skóra jest zniszczona i podrażniona, warto zastosować miód, który tradycyjnie jest stosowany w kosmetyce jako środek regenerujący i łagodzący. Masaż miodowy to połączenie masażu leczniczego z preparatem, którego głównym składnikiem jest miód przyczyniający się do udrożnienia systemu limfatycznego. W czasie zabiegów przez skórę usuwane są szkodliwe substancje, które są przyczyną wielu schorzeń i bólów. Masaż działa na skórę regeneracyjnie, przeciwzapalnie i relaksacyjnie. Ten zabieg wyjdzie nam na zdrowie – działa pozytywnie na układ nerwowy, stabilizuje sen, usuwa bóle i stany zapalne stawów, pourazowe bóle kręgosłupa czy mięśni.
Gorąco dla odważnych
Ciekawą propozycją okaże się również rozgrzewający masaż gorącymi stemplami Panty Luar – dostępny w Enklawa Day SPA.
– Zapraszamy nasze klientki na zabiegi, które pomogą się wyciszyć, zrelaksować i ukoić ciało i duszę – zapewnia Marta Czerkawska-Powargo z Enklawy.
Panty Luar to zabieg, który wykonuje się stemplami skomponowanymi przed zabiegiem, dobranymi do indywidualnych potrzeb klientki. Kompozycja zawiera skórkę pomarańczy, cynamon, goździki i tartą laskę wanilii bądź lawendę i olejki aromaterapeutyczne. Taki masaż odżywi przesuszone ciało, a dodatkowo pozwoli odprężyć się wśród smakowitych aromatów jakie najbardziej lubimy.
Zabiegiem dla mocno zmarzniętych pań, lubiących dodatkowo egzotykę, będzie na pewno masaż gorącymi kamieniami La Stone.
– Do tego masażu wykorzystujemy rozgrzaną do 50ºC szlifowaną skamieniałą lawę, którą umieszcza się w różnych centrach energetycznych ciała – wyjaśnia pan Maciej z Baltiki.
Masaż rozgrzanymi kamieniami poprawia krążenie, łagodzi napięcia, zmniejsza zmęczenie mięśni i stawów oraz oczyszcza ciało z toksyn. Zapewnia harmonię, działając ciepłem na ośrodki energetyczne, usuwa stres i przywraca prawidłowy przepływ energii w organizmie.
Zaufaj kosmetykom
Pani Marta z Enklawa Day SPA dobrze wie, jak ważne zimą jest nawilżanie, toteż poleca klientkom skorzystanie z zabiegów opartych na zbawiennych właściwościach kosmetyków Decleor, dostępnych w tym salonie. Odżywcze serum tej marki, zawierające olejki eteryczne z dzięglu, rumianku, bodziszka i rozmarynu, świetnie odżywi cerę i uzupełni naturalną ochronę naskórka. Kosmetyk zmiękcza, działa odżywczo i tonizująco na skórę oraz daje wspaniałe uczucie cerze suchej. Doskonałe dla skóry przesuszonej i zniszczonej zimnym i suchym powietrzem.
– Serum, które polecam, działa naprawdę doskonale – mówi Marta Czerkawska-Powargo. – Właściwości zmiękczające olejku eterycznego z dzięglu oraz olejki roślinne z ryżu, sezamu i mleczko owsiane odżywiają skórę i pomagają przywrócić jej dobrą kondycję, a tokoferole z palmy i wyciąg z Imperata cylindrica chronią i zabezpieczają „zasoby wodne” skóry, aby zapewnić jej optymalne nawilżenie – zapewnia.
WERONIKA BULICZ